Autor: Mama Chemik

Szklana butelka Everyday Baby – RECENZJA

Szklana butelka Everyday Baby – RECENZJA

Gdy zaczęłam mówić o tym, że plastikowe butelki dla niemowląt nie są moim zdaniem najlepszym wyborem dostawałam wiele wiadomości z zapytaniem co w takim razie mogę polecić. I tu pojawiał się problem, bo moi synowie byli karmieni piersią, więc butelek używaliśmy bardzo rzadko. i nawet 

Jak usunąć plamy?

Jak usunąć plamy?

Bardzo często dostaję pytania „Sylwia, jak usunąć plamy z…”. O ile walka z plamami z jedzenia jest mi dość dobrze znana (mam przecież dzieci), to nigdy nie miałam okazji walczyć ze śladami od czerwonego wina (to wynika głównie z tego, że wino wolę białe). Jak 

Dlaczego warto sprzątać ekologicznie?

Dlaczego warto sprzątać ekologicznie?

Ekologiczne sprzątanie staje się coraz bardziej popularne. Na sklepowych półkach pojawiają się nowe produkty z „zieloną” etykietą i coraz więcej osób wpisuje w wyszukiwarkę hasła typu „jak sprzątać ekologicznie?” lub „jak zdrowo sprzątać?”. Niestety wciąż jest wiele osób, które uważają, że ekologiczne środki czystości nie są tak skuteczne lub że jest to dużo droższe. To mity, które ja na każdym kroku staram się obalać. Będę to też robić w dzisiejszym wpisie, jednocześnie pokazując Wam jak wiele zalet ma ekologiczne sprzątanie i dlaczego warto zmienić swoje dotychczasowe przyzwyczajenia.

Sprzątam tak jak uczyła mnie mama, czyli wyniesione z domu przyzwyczajenia

Większość osób, które czytają moje teksty to kobiety. Oczywiście Panowie również się tu pojawiają i również są zainteresowani tematami sprzątania. Bardzo mnie to cieszy, bo niestety większość z nas pochodzi z domów, w których rządził patriarchat. Ojciec – głowa rodziny, jego głównym obowiązkiem jest zarabianie, matka – poza tym, że często też pracuje musi dbać o dom, dzieci, gotować, sprzątać, pomagać z lekcjami, itd. I to właśnie od tej mamy większość z nas uczyła się sprzątania, a ona od swojej i tak dalej. Z tym, że kiedyś kobiety nie chodziły do sklepów, w których półki uginały się pod kolorowymi butelkami pełnymi środków czystości, a mimo to w domach było czysto.

Niestety kiedy gotowe środki czystości zaczęły pojawiać się w sklepach bardzo szybko stały się niezbędnymi dla każdej pani domu, a błyszczące domy z reklam zdawały się być nie do osiągnięcia jeśli danego środka czystości się nie kupi. Takie myślenie wciąż towarzyszy wielu osobom przez co często kupują środki czystości bez zastanowienia czy rzeczywiście tego potrzebują, czy w domu nie mają już czegoś równie dobrego. W konsekwencji każdego roku kupują spore ilości plastikowych opakowań, które zapełniają im szafki. Te butelki zagracają dom, później stają się śmieciem, który niestety wciąż zbyt rzadko poddawany jest recyklingowi. Zresztą dużo lepszym dla środowiska rozwiązaniem nie jest recykling tylko ograniczanie. Kupując te wszystkie środki czystości wydajemy też mnóstwo pieniędzy, a dodatkowo nie zdajemy sobie sprawy, że to wszystko wpływa też na nasze zdrowie.

A głównym powodem są nasze przyzwyczajenie, bo sprzątamy tak jak widzieliśmy, że robią to nasze mamy, albo jak pokazano nam w reklamach.

Dlatego chciałabym pokazać, że są rozwiązania bezpieczniejsze dla naszego zdrowia, środowiska i domowego budżetu.

Przed Wami 5 powodów wyjaśniających dlaczego warto sprzątać zdrowo i ekologicznie.

1. sprzątanie wpływa na zdrowie

Naukowcy z Uniwersytetu w Bergen przez 20 lat przebadali ponad 6 tysięcy kobiet z całej Europy sprawdzając jakie skutki niesie ze sobą długotrwałe używanie środków czystości.  W badaniach tych potwierdzili swoje przypuszczenia, że stosowane każdego dnia przez wiele lat środki czystości dokonują niewielkich uszkodzeń dróg oddechowych przez co płuca kobiet zajmujących się sprzątaniem zawodowo mogą wyglądać jak u nałogowego palacza.

Podobne wnioski wyciągnięto również w USA z tym, że tu grupę badawczą stanowiły pielęgniarki, które każdego dnia stykały się z licznymi środkami sprzątającymi i dezynfekującymi.

Zmiany w drogach oddechowych, przewlekła obturacyjna choroba
płuc (POChP), astma, a nawet zwiększone ryzyko zachorowania
na nowotwór płuc. To tylko niektóre problemy zdrowotne, które mogą nas dotknąć.

Problemem są nie tylko same środki czystości, ale również ich niewłaściwe stosowanie. Tu warto wiedzieć, że nawet rozwiązania bardziej ekologiczne mogą nam szkodzić, dlatego tak ważne jest posiadanie wiedzy o produktach, które stosujemy każdego dnia. Dzięki temu możemy się zabezpieczać przez ich złym działaniem.

Oczywiście środki czystości wpływają nie tylko na płuca. Liczne lotne związki organiczne unoszą się w naszych domach nawet przez wiele godzin po sprzątaniu. Piękne zapachy, które według reklam powinny wypełniać nasze domy często powodują bóle głowy. Środki dezynfekujące zabijają zbyt dużo przez co nasz organizm nie jest w stanie zbudować odpowiedniej odporności. Naukowcy uważają, że środki tego typu mogą prowadzić też do występowania alergii, a nawet otyłości.

O wpływie sprzątania na nasze zdrowie mogłabym jeszcze wiele pisać, tak samo jak o błędach, które popełniamy w trakcie sprzątania, ale przecież zabrakłoby tu miejsca na pozostałe 4 powody, które mają przekonać Was do zdrowszego sprzątania.

2. Środki czystości są niebezpieczne dla dzieci

Żel do toalet lub środek do udrażniania rur stojące na podłodze w łazience to niestety częsty widok w wielu polskich domach, a szafka ze środkami czystości zamykana i zabezpieczana przed dziećmi to rzadkość. Wielu dorosłych wychodzi chyba z założenia, że dziecko samo nie otworzy, nie wypije. Niestety do szpitali na oddziały toksykologii wciąż trafiają dzieci, które wypiły lub zjadły jakiś środek czystości.

W przypadku żeli do toalet i produktów do udrażniania rur zazwyczaj mamy korki z zabezpieczeniem, które na szczęście potrafią ochronić przed tragedią. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę jak bardzo niebezpieczne są kostki do WC, które wisząc w toalecie zawsze są w zasięgu dzieci i kapsułki oraz tabletki do prania i do zmywarki. Ich wyjątkowy wygląd sprawia, że dzieciom wydaje się, że są to cukierki.

Dzieci uwielbiają też wszelkie spraye do czyszczenia, bo uwalniana przy każdym naciśnięciu mgiełka to świetna zabawa. Niestety rozpylanie środków czystości powoduje wdychanie ich w dużo większych ilościach.

Niebezpieczne środki czystości sprawiają, że ciągle zabraniamy dzieciom uczestniczenia w codziennych domowych obowiązkach. Jednak po jakimś czasie zaczynamy narzekać, że nie pomagają. Tylko dlaczego nagle mają zacząć sprzątać skoro wcześniej wciąż im tego zabranialiśmy? Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest wykonywanie prostych i bezpiecznych domowych środków czystości, którymi bez problemu możemy sprzątać nawet z rocznym dzieckiem.

3. ZUŻYWAMY ZBYT DUŻO PLASTIKOWYCH OPAKOWAŃ

Ograniczać plastikowe opakowania możemy na kilka sposobów.

Po pierwsze możemy zacząć robić środki czystości własnoręcznie. Najprostszym i zarazem moim ulubionym jest pasta sodowa. Sodę do jej wykonania kupowałam  przez długi czas na allegro w kilogramowych (niestety plastikowych) opakowaniach, ale to nie jedyna opcja. Możemy zakupić ją do własnego pojemnika w wielu sklepach z produktami na wagę lub zamówić w słoiku z odzysku w sklepie BetterLand.

Jeśli kupujemy gotowce warto wiedzieć, że niektóre z nich również możemy dostać do własnego pojemnika w sklepach z produktami na wagę. Jeśli interesują Was takie zakupy sprawdźcie sobie oferty polskich firm Balja, Klareko, Yope i Swonco. Wszystkie one wprowadziły ciekawe rozwiązania pomagające ograniczać ilość plastikowych opakowań. Kartonowe pudełka, uzupełniacze w słoikach lub w bardzo dużych opakowaniach czy właśnie możliwość kupowania na wagę to moim zdaniem przyszłość, a te firmy to nasi rodzimi pionierzy, którzy oferują nam środki czystości z prostym składem, dbając jednocześnie o ograniczanie plastiku.

Świetnym rozwiązaniem jest też udział w wydarzeniach typu Targi Zero Waste, gdzie istnieje możliwość poznania ciekawych nowych rozwiązań i zakupów bez plastiku.

4. Ekologiczne sprzątanie może być dużo tańsze

Słyszeliście kiedyś stwierdzenie, że ekologiczne sprzątanie jest drogie? To MIT! Takie możemy czasami odnieść wrażenie porównując sobie ceny niektórych produktów na sklepowych półkach, ale od kiedy ja stałam się świadomym konsumentem i staram się żyć zdrowo i ekologicznie to wciąż oszczędzam. Wydaję dużo mniej niż wcześniej.

Pierwsza sprawa to dozowanie. Często dozujemy na oko, bez czytania etykiety, instrukcji. Tymczasem okazuje się, że postępując zgodnie z zaleceniami moglibyśmy zużywać dużo mniej wielu produktów, dzięki czemu starczyłyby one  na dłużej.

Kolejna rzecz to zrezygnowanie z produktów, które nie są nam potrzebne. Poniżej zobaczycie listę rzeczy, których ja już nie kupuję z przykładowymi cenami, a dalej produkty, którymi je zastąpiłam (ceny z allegro). Jak widzicie oszczędność może być bardzo duża.

Płyn do toalet                              6,99 zł

Zawieszka do toalety                   5,19 zł

Płyn do czyszczenia łazienki      16,99 zł

Granulki do udrażniania rur       12,99 zł

Odświeżacz powietrza                11,98 zł

Mleczko do czyszczenia             13,98 zł

Płyn do mycia okien                    7,98 zł

Spray do mebli                          12,88 zł

Spray do kuchni                        16,99 zł

SUMA: 105,97 zł

Kwasek cytrynowy                      7,70 zł

Soda oczyszczona                       3,60 zł

Ocet                                            2,50 zł

Szare mydło                                2,50 zł

Olejek eteryczny                          6,79 zł

SUMA: 23,09

5. Więcej miejsca w szafkach

Zwróciliście kiedyś uwagę na wygląd środków czystości? Butelki są zazwyczaj bardzo kolorowe. Wiecie producenci kombinują jak mogą, aby wyróżnić się na półce wśród setek innych produktów. Starają się, aby nieczytająca etykiet osoba chwyciła właśnie butelkę z ich produktem. Gdyby zrobili opakowanie w stonowanych kolorach to prawdopodobnie byłoby ono mało widoczne, a więc sprzedaż byłaby kiepska. Teraz wyobraźcie sobie, że te kilka butelek środków czystości stawiacie na otwartej półce w łazience. Jak to wygląda? Niezbyt atrakcyjnie, prawda? Każda w innym kolorze, inne wysokości, inne kształty. No to teraz wyobraźcie sobie, że robicie środki czystości własnej roboty i ustawiacie je na tej samej półce w słoiczkach. Możecie wszystkim zrobić takie same etykiety, przewiązać wstążeczkę lub po prostu kupić jakieś ozdobne opakowania, które sprawią, że półka będzie wyglądała atrakcyjnie. Nie będzie szpecić.

Co więcej, znając podstawowe składniki domowych środków czystości, ich działanie i przepisy możecie przygotować sobie kilka uniwersalnych produktów, które są w stanie wysprzątać większość domu.

Nie potrzebujecie już kupować kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu kolorowych butelek, każda do innej powierzchni.

Nagle okazuje się , że już nie tylko w portfelu więcej zostaje, ale również opustoszały szafki dotąd wypełnione kolorowymi opakowaniami. Docenicie to zwłaszcza jeżeli  macie małe mieszkanie lub niewielką ilość miejsca do przechowywania.

PODSUMOWNAIE

Zdrowe i ekologiczne sprzątanie ma ogromną ilość zalet, jednak musicie wiedzieć, że to nie tak, że nagle stwierdzicie „chcę sprzątać ekologicznie” i zamiast kupować te same środki czystości co zawsze kupicie ich zamienniki z „zieloną” etykietą.

Aby sprzątać ekologicznie warto posiadać również wiedzę jak nie dać się nabrać na ekościemę niektórych firm, jak czytać etykiety oraz poznać działanie składników.

O tym wszystkim napisałam całego e-booka. E-booka, który pomaga stać się świadomym konsumentem i krok po kroku wprowadza do świata zdrowego i ekologicznego sprzątania.

CZYTAJ RÓWNIEŻ

Ile plastiku zjadasz w ciągu roku?

Ile plastiku zjadasz w ciągu roku?

Ile plastiku zjadasz w ciągu roku? Chciałoby się powiedzieć „Ja nie jem plastiku”, ale to niestety nie będzie prawda. Jemy go nieświadomie i w tej chwili nie jesteśmy w stanie przestać tego robić. A będzie coraz gorzej. Dowiedz się skąd bierze się plastik w naszej 

Czy plastik jest dla nas bezpieczny? – rozdział z e-booka „Zdrowy dom bez plastiku”

Czy plastik jest dla nas bezpieczny? – rozdział z e-booka „Zdrowy dom bez plastiku”

MIGRACJA Pojęcie migracji większości osób kojarzy się zazwyczaj z wędrówkami ptaków lub poszukiwaniem przez ludzi lepszej pracy. Tymczasem dla nas wszystkich bardzo ważne powinno być pojęcie migracji substancji chemicznych do żywności. O takiej migracji mówi się głównie odnośnie do wyrobów, które mają kontakt z żywnością, 

ZMYWARKOWY ZIOŁOCZYŚCIK proszek do mycia naczyń – recenzja

ZMYWARKOWY ZIOŁOCZYŚCIK proszek do mycia naczyń – recenzja

Większość właścicieli zmywarek używa tabletek lub kapsułek znanych firm. To wygodne rozwiązanie, bo wystarczy tylko wyjąć z opakowania i umieścić w specjalnym miejscu w zmywarce. Ustawiamy ulubiony program i gotowe. Mogę się założyć, że gdybym poinformowała te osoby, że istnieje coś takiego jak proszek do zmywarki to stukały by się w głowę. Proszek? Kto by się niby chciał bawić w jego odmierzanie? JA! A to dlatego, że ten proszek ma tylko 3 składniki. 3 substancje, które są dla nas bezpieczne. A Wasze tabletki/kapsułki ile mają składników? Jakie substancje zjadacie ze swoich talerzy?

Kiedy Marta, jedna z właścicielek Kosmetyki DLA, napisała mi wiadomość, że wysłała mi proszek do zmywarki, który właśnie pojawił się w sklepie kosmetykidla.pl bardzo cieszyłam się na testy nowego produktu, bo wiedziałam, że dziewczyny na pewno zrobiły coś ze wspaniałym składem.

Jednak kiedy otworzyłam paczkę i spojrzałam na skład zmartwiłam się. Oczywiście nie dlatego, że był kiepski. Skład jest świetny. Tylko 3 składniki. Proste substancje. Bezpieczne. To skład idealny dla każdej osoby, której zależy na tym, aby nie zjadać z talerzy niebezpiecznych dla zdrowia substancji.

Tylko czy te 3 substancje faktycznie wyczyszczą naczynia na błysk?

Pierwszy test przeprowadziłam uruchamiając trwający 58 minut program do codziennego mycia naczyń. Testowałam już wiele różnych proszków i tabletek i wiedziałam, że jeśli po tych tym czasie wyjmę ze zmywarki czyste naczynia to proszek dostanie dobrą recenzję.

58 minut później uśmiechałam się do siebie wyjmując kolejne szklanki i talerze. Tylko jedna szklanka nie była idealnie czysta, ale wiedziałam, że na to mogły mieć wpływ dodatkowe czynniki, np. źle ułożone naczynia lub bardzo mocne zabrudzenia.

Zanim jednak napisałam do Marty i Zosi wiadomość, że chętnie zrecenzuję ich proszek do zmywarki zużyłam całe opakowanie. Myłam garnki, półki z lodówki, codzienne naczynia i zawsze byłam zadowolona z efektu. Jedno opakowanie starcza na 20 cykli mycia. 1 zmywanie = 1 łyżka proszku, więc proszek odmierzałam czystą łyżką, którą następnie wkładałam do szuflady na sztućce w zmywarce. Odmierzanie proszku nie było dla mnie problemem. Bardziej denerwowało mnie zawsze otwieranie folijek, które trzeba zdejmować z niektórych tabletek.

proszek do zmywarki mamachemik.pl

Zmywarkowy Ziołoczyścik - PLUSY

ziołoczyścik zmywarkowy mamachemik.pl

Czy to produkt, który polecam każdemu?

TAK! Ale jednocześnie chcę Was ostrzec. Jeśli kupicie ZMYWARKOWY ZIOŁOCZYŚCIK i nie będziecie zadowoleni z efektów to nie oznacza, że ten proszek nie jest dla Was. Wtedy zerknijcie do mojego wpisu „Jak używać zmywarki w zdrowym domu?” i sprawdźcie czy na pewno wiecie jak działają Wasze sprzęty. Ach, i jeszcze jedno, przeczytajcie instrukcję Waszych zmywarek! 

Produkty do zmywania w zmywarkach produkowane przez znane nam wszystkim firmy zazwyczaj czyszczą naczynia bez problemu, tylko czy na pewno chcecie używać tabletek, kapsułek lub żeli, których składu nie znacie?

Produktów, które zapewniają czyste naczynia nawet jeśli zmywarka nie była czyszczona od kilku miesięcy?

Produktów, których intensywne zapachy mogą maskować nieprzyjemny zapach wydobywający się ze zmywarki, a jednocześnie zostają na naczyniach i czuć je podczas jedzenie czy picia?

Produktów, produkowanych przez wielkie firmy, które w swojej ofercie mają mnóstwo substancji negatywnie wpływających na nasze zdrowie i na naszą planetę.

A może zamiast tego wybierzecie prosty proszek, o znanym składzie i niskiej cenie?

Ja już przetestowałam i pokochałam Zmywarkowy Ziołoczyścik, teraz kolej na Was. 😉

do zmywarki recenzja mamachemik.pl
Nasze dzieci jedzą MIKROPLASTIK

Nasze dzieci jedzą MIKROPLASTIK

Każdy rodzic chce dla swoich dzieci wszystkiego co najlepsze. Troszczymy się o nie jak tylko potrafimy najlepiej. Nikt z nas nie podawałby świadomie swoim maluchom przedmiotów niebezpiecznych dla ich zdrowia. Niestety podajemy je często nieświadomie. Pozwalamy, aby nasze dzieci jadły mikroplastik.     CZYM JEST 

Bakterie i wirusy, czy musimy się ich bać?

Bakterie i wirusy, czy musimy się ich bać?

Od marca zeszłego roku obserwuję bardzo niebezpieczne zjawisko. Chodzi o dezynfekowanie wszystkiego dookoła, w obawie przed koronawirusem. Wielu wydaje się, że to słuszne postępowanie. Reklamy środków do dezynfekcji jeszcze bardziej utrwalają ich w tych przekonaniach, a ja czuję złość, że producenci tych produktów żerują na 

Proszki do prania BALJA

Proszki do prania BALJA

Proszku do prania Balja używam od grudnia 2019 roku. Jestem bardzo zadowolona z ich skuteczności, a jednocześnie dostaję też mnóstwo pozytywnych opinii od osób, które kupiły je z mojego polecenia. Dziś opowiem Wam trochę więcej o ich składzie i o tym dlaczego tak bardzo lubię środki czystości od Balja.

PRODUKOWANE W POLSCE

Moja przygoda z produktami Balja zaczęła się od zestawu do zmywania w zmywarce (recenzja proszku, soli oraz nabłyszczacza do zmywarki). Kilka miesięcy później zaczęłam testować również ich produkty do prania i tak samo jak w przypadku produktów do zmywarki, tu również nie byłam rozczarowana.

Paczka ze sklepu balja.pl przychodzi zapakowana bez użycia plastikowych wypełnień, a w środku proszek do prania w kartonach. Wyjątkiem jest jedynie wybielacz do ubrań, którego opakowanie musi być wielomateriałowe. Po otwarciu każdego kartonu z proszkiem do prania znajdujemy w środku kartonową miarkę do samodzielnego złożenia. Na tylnej stronie kartonu znajdziemy informacje ile takich miarek proszku powinniśmy używać na jedno pranie. 1 miarka to około 20 gramów proszku. Zakładając, że mamy średniotwardą wodę i średnio zabrudzone ubrania powinniśmy zastosować 2 miarki, czyli około 40 gramów proszku. Oznacza to, że cały karton 1,6 kg starczy nam na 40 prań, więc biorąc pod uwagę aktualną cenę 32,95 zł wychodzi, że za jedno pranie płacimy 82 grosze. Patrząc na to, że większość sklepowych kapsułek do prania z kiepskim dla naszego zdrowia i środowiska składem kosztuje ponad 1 zł za sztukę to uważam za cena tego proszku jest bardzo atrakcyjna. To kolejny dowód na to, że zdrowe i ekologiczne sprzątanie wcale nie jest droższe. No dobra, ale co to znaczy zdrowe? Jaki skład ma ten proszek?

PROSZEK DO KOLORU BALJA

SKŁAD: węglan sodu, siarczan sodu, chlorek sodu, cytrynian sodu, 5-15% mydło*, krzemian sodu, karmeloza sodu*, karboksymetyloinulina*, enzymy.

Węglan sodu to inaczej soda kalcynowana, czyli substancja zapewne bardzo dobrze znana każdej osobie, która kiedykolwiek sama robiła proszek do prania. Siarczan sodu, inaczej sól EPSOM, znany jest każdemu wielbicielowi floatingu, ale relaksacyjne kąpiele to nie jedyne jego zastosowania. Jest to sól bardzo pomocna przy różnych dolegliwościach, stosowana zarówno doustnie jak i na skórę czy włosy. Oczywiście jej cudowne właściwości możemy wykorzystać również podczas sprzątania stąd też jej obecność w omawianym proszku. Chlorek sodu, to jak zapewne wiecie sól kuchenna, więc tu tez nie ma się czego obawiać. Cytrynian sodu to składnik często wykorzystywany w przemyśle spożywczym, więc ponownie nie mamy się czego bać. W środkach czystości zajmuje się między innymi zmiękczaniem wody, czyli zastępuje szkodliwe i kiedyś bardzo popularne fosforany. Dalej mamy mydło, dokładnie mydło Aleppo, czyli jedno z najbardziej znanych i cenionych mydeł na świecie. Do jego produkcji wykorzystywane są oliwa z oliwek i olej laurowy. Nie dość, że oczyszcza to jest dodatkowo uznawane za bardzo bezpieczne dla skóry i popularne wśród osób z jej problemami. Krzemian sodu zabezpiecza naszą pralkę przed korozją. Karboksymetyloinulina brzmi groźnie, ale otrzymuje się ją z korzenia lukrecji, a w środkach czystości reaguje z jonami z twardej wody. Na koniec jeszcze enzymy, tak, takie same enzymy jakie są niezbędne do funkcjonowania naszego organizmu. Enzymy nie tylko wspomagają rozkładanie niektórych zanieczyszczeń z naszych ubrań, ale również zapobiegają mechaceniu i niszczeniu tkanin.

PROSZEK DO BIAŁEGO BALJA

SKŁAD: wodorowęglan sodu, siarczan sodu, węglan sodu, chlorek sodu, 5-15% związki wybielające na bazie tlenu (nadwęglan sodu), cytrynian sodu, 5-15% mydło*, krzemian sodu, karmeloza sodu*, karboksymetyloinulina*, enzymy.

Proszek do białego dodatkowo zawiera wodorowęglan sodu, czyli sodę oczyszczoną, nadwęglan sodu, który jest popularnym ekologicznym wybielaczem oraz karmelozę sodu, stabilizator i substancja przeciwzbrylająca, czyli kolejny składnik, który jest również stosowany jako dodatek do żywności.

PODSUMOWANIE

Produkowane w Polsce przez małą firmę, która w swojej ofercie ma jedynie produkty z dobrym składem. Co więcej, nie pakują do plastiku. Do tego dobry skład i skuteczne działanie w atrakcyjnej cenie.

Próbowałam doszukać się jakiegoś minusa, żeby nie było, że te proszki takie idealne, ale to jest zadanie chyba niewykonalne. Ewentualnie malutki minusik mogłabym dać za enzymy, bo przez nie istnieje ryzyko wystąpienia reakcji alergicznej. Z założenia, proszki do prania Balja nie są przeznaczone do prania ubranek dziecięcych, gdyż to właśnie ich delikatna skóra jest bardziej narażona. Jednak jeśli reakcja nie występuje to jestem przekonana, że proszek o takim składzie jest lepszym wyborem niż wiele intensywnie pachnących produktów nazywanych jako proszki dla dzieci.

Warto wiedzieć również, że proszki do prania Balja są również odpowiednie dla wegan.

Co sądzę o proszkach do prania Balja?

Zobacz też:

5 błędów, które popełniamy podczas sprzątania

5 błędów, które popełniamy podczas sprzątania

Wszyscy popełniamy w domu błędy w trakcie sprzątania. Sprawdźcie czego lepiej nie robić!