o chemii wokół nas

O torebkach do herbaty i substancjach, które uwalniają

O torebkach do herbaty i substancjach, które uwalniają

„Torebka biodegradowalna”, „torebki pochodzenia roślinnego”, „torebki z naturalnych surowców roślinnych” to napisy, które coraz częściej możemy spotkać na opakowaniach herbat pakowanych w torebki, ale co to oznacza dla nas? Dlaczego niektórzy producenci wymienili torebki? Jakich torebek unikać? Jaką herbatę wybierać? Na wszystkie te pytania postaram się Wam teraz odpowiedzieć, żebyście po lekturze tego wpisu mogli świadomie wybierać najlepszą dla Was herbatę bez zbędnych dodatków.

O herbacie z dodatkiem mikroplastiku

We wrześniu 2019 roku opublikowane zostały badania, które pokazują, że z jednej torebki herbaty może uwalniać się około 11,6 miliarda cząstek mikroplastiku oraz 3,1 miliarda drobin nanoplastiku. Torebki, które brane były pod uwagę w badaniu zrobione były z nylonu i poli(tereftalanu etylenu), czyli tego samego tworzywa, z którego robione są plastikowe butelki na napoje. Jednocześnie taką zanieczyszczoną plastikiem wodą naukowcy poili rozwielitki wielkie, u których obserwowano nieprawidłowości rozwojowe i behawioralne.

Jednak nie wszystkie torebki na herbatę wykonane są w całości z plastiku. Są też torebki papierowe. Jednak problemem takich torebek jest ich słaba wytrzymałość. Zdarzyło się Wam kiedyś wkurzać, bo torebka rozerwała się w trakcie wyciągania z kubka? No właśnie, takie sytuacje wkurzały wiele osób, więc producenci herbat, aby ułatwić nam życie zaczęli stosować torebki wykonane w całości z tworzyw sztucznych lub takie, które tworzywem były wzmacniane. W obu przypadkach oczywiście w kontakcie z gorącą wodą dochodzi do uwalniania mikroplastiku. Ten, jak pokazują najnowsze badania, niestety może negatywnie wpływać na nasze zdrowie.

Dokładne omówienie najnowszych badań dotyczących wpływu mikroplastiku na zdrowie już niebawem. Zapisz się na listę osób zainteresowanych tematem wpływu plastiku na nasze zdrowie, aby nie przegapić najważniejszych informacji.

Jednocześnie, torebki te nie nadają się również do kompostowania oraz nie można ich wyrzucać do kosza na odpady BIO. Niestety do tej pory producenci rzadko informowali nas z czego wykonane są używane przez nich torebki, więc aby dowiedzieć się czegoś więcej trzeba było pisać do nich maile.

Obecnie to się zmieniło i coraz częściej możemy spotkać na opakowaniach herbat informacje o materiale, z którego wykonane są torebki. Jednocześnie wielu producentów zmieniło też swoje opakowania. Tylko czy te informacje oraz opakowania są dla nas wartościowe? Niekoniecznie. 

LIPTON

herbata lipton torebki PLA

Na opakowaniu możemy znaleźć informacje, że są to „torebki pochodzenia naturalnego” oraz że zrobione są z papieru i skrobi kukurydzianej. Niestety nigdzie nie znajdziemy jednak informacji, że jest to materiał kompostowalny. 

Jednocześnie producent informuje, że zrezygnował z foli, którą wcześniej owijane było papierowe pudełko. 

Gdy zaczęłam sprawdzać dokładniej znalazłam informacje prasowe, według których nowe torebki na herbatę wykonane są z PLA, czyli tworzywa które otrzymuje się ze skrobi kukurydzianej. 

Czy to dla nas dobrze? Zaraz opowiem Wam o tym dokładniej, ale chciałam zwrócić Waszą uwagę jeszcze na dwie rzeczy.

Składniki: herbata czarna, naturalny aromat

Wiedzieliście, że herbaty w torebkach mają takie dodatki? 

Producent: Unilever

Unilever jest ogromną międzynarodową firmą, która ma pod sobą 400 marek. Czy wiedzieliście, że ta sama firma, która jest właścicielem marki Lipton produkuje też Domesosa, płyny Cocolino, przyprawy Knorr, lody Algida, dezodoranty Rexona, Dove oraz Axe czy szampony Timotei? 

Jednocześnie myślę, że warto wspomnieć, że według organizacji Break Free From Plastic Unilever jest na trzecim miejscu wśród największych zanieczyścicieli świata plastikiem, zaraz po Coca Cola oraz PepsiCo. Dokładniejszy raport organizacji znajdziecie tu –> RAPORT.

Ok, przeanalizowaliśmy różne informacje z opakowania to teraz pora, aby dowiedzieć się co kryje się pod tajemniczym PLA, z którego wykonywane są te torebki.

PLA, czyli lepszy plastik?

PLA, czyli polilaktyd lub inaczej poli(kwas mlekowy) to tworzywo w przypadku, którego bardzo często możemy spotkać się z informacjami, że jest lepszym wyborem, ale czy rzeczywiście tak jest?

  • Polilaktyd może być wytwarzany z surowców naturalnych, ale może też być robiony z ropy naftowej, więc zawsze warto się upewnić z jakiego dokładnie polilaktydu korzysta dany producent.
  • Polilaktyd jest kompostowalny, ale tylko w warunkach przemysłowych. Oznacza to, że nie można wykonanych z niego produktów wyrzucać do kompostowników. Nie nadaje się również do odpadów BIO, ponieważ obecnie w Polsce nie poddaje się takich biopolimerów kompostowaniu.
  • Polilaktyd rozkłada się szybciej, ale w formie mikroplastików może być podobnym zagrożeniem jak mikroplastiki z tradycyjnych tworzyw sztucznych.
  • Polilaktyd oraz inne nowe plastiki nie zostały jeszcze dobrze zbadane, więc nie jesteśmy w stanie powiedzieć czy będą bezpieczne dla naszego zdrowia.

Producenci często w opisach swoich produktów dają nam tylko tą pierwszą część zdania, którą ja dla Was pogrubiłam, ale warto wiedzieć, że nie zawsze wszystko jest takie idealne jak próbuje nam się pokazać.

Kolejna rzecz to fakt, że polilaktyd oraz inne nowe plastiki nie zostały jeszcze dobrze przebadane, więc nie jesteśmy w stanie powiedzieć czy będą dla nas bezpieczne. I żeby nie było, że to tylko moja opinia, w źródłach, które znajdziecie na końcu artykułu podaję też linki do badań naukowców, którzy w podsumowaniach swoich prac sami piszą, że PLA jest materiałem wciąż słabo zbadanym.

Oczywiście wszystkie tworzywa dopuszczone do kontaktu z żywnością muszą być odpowiednio przebadane, ale niestety wiele kwestii nie jest branych pod uwagę. Nikt nie bada uwalniania mikroplastiku, a BPA i inne związki endokrynnie czynne wciąż są dozwolone, mimo, że mamy już masę dowodów na to, że nam szkodzą.

LEPSZE (?) PLASTIKI

Gdy zaczęłam pisać ten artykuł doszłam do wniosku, że w e-booku o plastiku, który właśnie aktualizuję powinnam napisać więcej o nowych tworzywach sztucznych, które mają być lepszymi od dotychczasowych. Początkowo pomyślałam, że ten sam fragment umieszczę później tu w ramach autopromocji e-booka. Jednak kiedy skończyłam pisać okazało się, że wyszedł mi z tego niezły rozdział, który mógłby stanowić odrębny artykuł na blogu, a przecież dziś miałam pisać o torebkach na herbatę. Dlatego postaram się teraz objaśnić to wszystko jak najbardziej skrótowo.

Rozdział w e-booku będzie nosił tytuł LEPSZE (?) PLASTIKI.  Znak zapytania postawiłam w nim celowo, bo w sumie sama wciąż nie wiem czy istnieje coś takiego jak lepszy plastik. Naukowcy w artykułach, które czytałam też nie potrafili na to pytanie odpowiedzieć.

Historia zna wiele przypadków, w których coś co miało być bezpieczne, po latach użytkowania zostało zakazane. Dlatego jestem zdania, że powinniśmy ostrożnie patrzeć na wszystkie deklaracje producentów jacy to są eko i jaki to nowy, super produkt nam dają. 

Na przykładzie herbat Lipton już Wam pokazałam, że to, że coś jest zrobione z naturalnych surowców nie oznacza, że jest eko i bezpieczne. Ba, z roślinnych surowców można też zrobić tradycyjne plastiki. Przykładem jest polietylen otrzymywany z etylenu pozyskiwanego z trzciny cukrowej. Surowiec naturalny, ale z chemicznego punktu widzenia to dokładnie taki sam polietylen jak ten otrzymywany z surowców kopalnych.

A z czego wykonane są inne torebki na herbatę?

PLA jest obecnie popularnym polimerem wykorzystywanym w produkcji torebek na herbatę i choć jest zapewne lepszym wyborem niż polietylen, polipropylen czy poli(tereftalan etylenu), z którymi zazwyczaj mamy do czynienia w opakowaniach różnych produktów, to niestety dla mnie nie jest najlepszym wyborem.

Jeśli zależy Wam na herbacie w torebkach szukajcie takich, które mają torebki wykonane z papieru.

Jeśli widzicie na opakowaniu informację, że torebki są kompostowalne to zawsze upewnijcie się czy dotyczy to kompostowania w warunkach domowych czy przemysłowych.

Ale najlepszym wyborem będzie kupowanie herbaty liściastej. Mamy wówczas pewność, że kupujemy produkt bez dodatków typu aromaty. Jednocześnie warto też zwrócić uwagę, że kupując na wagę widzimy suszone liście tej herbaty, a w saszetkach mamy zazwyczaj wszystko zmielone, więc trudno ocenić czy poza liśćmi nie ma tam też innych dodatków.

A jeśli nie lubicie pływających w herbacie farfocli polecam korzystać z zaparzacza, tylko UWAGA, wybierajcie te stalowe lub ceramiczne. Unikajcie plastikowych i silikonowych.

Sama ostatnio kupiłam sobie stalowy zaparzacz, z którego jestem bardzo zadowolona, bo jest duży, a dzięki temu łatwy do umycia i nie rozsypuję herbaty w trakcie wsypywania do niego.

Link afiliacyjny do mojego zaparzacza –> idę oglądać zaparzacz

PRZEGLĄD RÓŻNYCH HERBAT

Ostatnio poprosiłam Was, żebyście napisali mi jacy producenci mają torebki na herbatę, które nie są wykonane z plastiku. Poniżej znajdziecie Wasze odpowiedzi z moimi ocenami.

PUKKA

„Zużyte torebki herbaty Pukka są odpadami biodegradowalnymi. Mogą być również kompostowane w kompostownikach przydomowych. Obecnie firma Pukka Herbs ubiega się o niezależną certyfikację, aby dodatkowo zapewnić Klientów, że torebki herbaty są w 100% kompostowalne. Jesteśmy przekonani, że wkrótce uzyskamy ten certyfikat”

Jednak jednocześnie chciałabym zwrócić uwagę, że aby zachować świeżość herbaty każda torebka pakowana jest oddzielnie w kopertkę, a te wykonane są z papieru z cienką powłoką z tworzywa sztucznego. Producent informuje na swojej stronie, że jest to tak cienka warstwa, że papier ten może być poddawany recyklingowi. Ja jednak nie jestem przekonana do takich rozwiązań, gdyż jednak jest to wprowadzanie do środowiska tworzywa sztucznego. Pytanie co dzieje się z nim dalej? Czy jest zanieczyszczeniem w papierze z recyklingu? Czy uwalnia się jako mikroplastik? Na pewno jest to lepsze rozwiązanie niż torebki pakowane w foliowe woreczki, ale jednak nie jestem do niego przekonana.

YOGI TEA

„Sama torebka wykonana jest z włókien pozyskiwanych z rośliny abaka (Musa textilis), wschodnioazjatyckiej odmiany bananowca, nadającej się też do produkcji lin okrętowych. […] Ponieważ torebka nie zawiera metalowej zszywki, genetycznie modyfikowanych materiałów, chloru ani plastiku, jest w pełni biodegradowalna. Możesz po prostu wyrzucić ją do pojemnika na kompost lub bioodpady i zwrócić ją w ten sposób naturze.”

TEKANNE

Tu na stronie znalazłam jedynie informacje o papierowym pudełku i rezygnacji z folii wokół pudełka. 

Na blogu Asi Baranowskiej baranowscy.eu możemy przeczytać post o tym, które torebki na herbatę można kompostować. Asia Pisała do różnych producentów i w przypadku Tekanne dostała informację, że torebki wykonane są z „wysokiej jakości włókien celulozowych i nadają się do kompostowania”. Jednak, aby mieć pewność, że podaję Wam aktualne informacje sama też napisałam do producenta maila z zapytaniem i jak tylko dostanę odpowiedź umieszczę ją tu.

HERBAPOL

CLIPPER

AHMED TE

KUSMI I TWG MAJĄ W BAWEŁNIANYCH

TEA PIGS

ENGLISH TEA

BIG ACTIVE

GOOD EARTH

TETLEY

DARY NATURY

VITAX Z LIDLA

TWÓJ OGRÓD Z BIEDRONKI

MILTON Z BIEDRONKI

CUP OF LIFE

LYONS

We wpisie tym miałam w planach zamieścić opinie o konkretnych torebkach na herbaty od różnych firm, ale jest ich bardzo dużo, a nie wszyscy zamieszczają informacje na stronie internetowej, dlatego jak uda mi się uzyskać odpowiedzi od wszystkich producentów to umieszczę je w tym miejscu.

źródła



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.