o chemii wokół nas

W czym prać? Proszek, płyn czy kapsułki?

W czym prać? Proszek, płyn czy kapsułki?

Jakie składy mają kupowane przez nas środki do prania? Czym różni się proszek do białego od proszku do koloru? Jakie produkty wybierać do prania ubrań dziecięcych? Czy stosowane przez nas środki do prania mogą szkodzić naszemu zdrowiu lub pralce? Na te wszystkie pytania staram się odpowiedzieć w tym artykule.

ZACZNIJMY OD SKŁADU

Gdy spojrzymy na opakowania produktów do prania to na każdym z nich podany jest skład. Jednak to nie jest pełny skład tego produktu. Producenci środków czystości nie muszą informować nas o ich dokładnym składzie. Muszą jedynie podać nazwy grup związków, do których należą użyte substancje oraz wymienić niektóre substancje, które wymienione zostały w rozporządzeniu jak np. konserwanty.

Dlatego kiedy spojrzymy na składy kilku różnych środków do prania możemy mieć wrażenie, że są one identyczne. 

SKŁAD Z OPAKOWANIA JEDNEGO Z POPULARNYCH PROSZKÓW:

5-15% anionowe środki powierzchniowo czynne,

<5% niejonowe środki powierzchniowo czynne,

fosfoniany,

polikarboksylany,

mydło,

zeolity,

enzymy,

kompozycja zapachowa

Ale pod nazwą anionowe środki powierzchniowo czynne może kryć się nawet kilka różnych substancji. Mogą być to substancje pochodzenia naturalnego, a mogą być takie, które otrzymywane są z ropy naftowej. Nie jesteśmy w stanie ocenić składu znając tylko ten skrócony skład.

Dodatkowo, wiele osób uważa, że im skład krótszy, tym lepszy. Ten wydaje się być krótki, ale w rzeczywistości proszek, z którego opakowania ten skład spisałam ma 24 składniki. 

Producenci nie mają obowiązku podawania pełnego składu swoich produktów, ale w wielu przypadkach ten dokładniejszy skład można znaleźć. Dopiero wówczas jesteśmy w stanie ocenić czy jest on dla nas dobry.

Kiedy skład jest dobry?

To o czym musicie wiedzieć, to fakt, że producenci tworzą produkty tak, abyśmy chcieli je kupić. Liczą się nie tylko właściwości czyszczące, ale też wygląd produktu, jego zapach czy łatwość używania.

Wiecie dlaczego proszki do prania oraz kapsułki mają dodawane barwniki? Oczywiście nie spełniają one żadnych funkcji piorących. To czysty marketing. Kiedy widzicie kapsułkę, która ma w środku płyny w 3 różnych kolorach prawdopodobnie w Waszych głowach pojawiają się myśli, że każdy kolor to jakieś inne działanie. Z tego samego powodu na opakowaniu tych kapsułek zobaczycie napis 3w1 lub All in one. Kiedy wczytacie się w opis okazuje się, że wcale nie mają jakichś innych właściwości niż zwykły proszek do prania. Jedyne co je wyróżnia to to, że „mają unikalną wielokomorową budowę” – to z opisu jednych takich kapsułek.

Producenci środków piorących lubią używać w opisach i reklamach słów „unikalne”, „wyjątkowe”, „specjalne formuły”, „nowoczesna technologia” czy „olśniewająca czystość”, ale zarówno te słowa, jak i wygląd produktów to chwyty marketingowe.

Istotny jest również wygląd płynów do prania i płukania. Nie mogą się rozwarstwiać, powinny mieć idealną gęstość, zostający w pamięci kolor, a niektóre nawet mienią się jakby były z brokatowymi drobinkami. 

I zapach. On też musi zostawać w pamięci.

DO BIAŁEGO TYLKO PROSZEK

Uważam, że najlepszym wyborem do prania białych ubrań będzie proszek do prania. Nie kapsułki czy płyny. Dlaczego? Ponieważ proszek zawiera wybielacz – nadwęglan sodu, a w płynach i kapsułkach go nie ma.

Jak działa wybielacz? 

W temperaturze przekraczającej 80 stopni lub w wyniku dodania aktywatora TAED, który zazwyczaj występuje w składzie proszków do prania razem z nadwęglanem sodu uwalniany jest atomowy tlen. Zachodzące reakcje nie tylko sprawiają, że biel jest bielsza, ale jednocześnie dochodzi do czyszczenia – usuwania plam i dezynfekcji.

Reakcja ta znana jest zazwyczaj wszystkim rodzicom, którzy używają pieluch wielorazowych, gdyż te powinno się prać właśnie w proszkach zawierających nadwęglan sodu i TAED. Zapewniają one niezbędną dezynfekcję pieluszek.

Nadwęglan sodu jest też składnikiem domowego proszku do prania białych ubrań czy domowego proszku do zmywania w zmywarce..

Jeśli będziecie analizować dokładnie etykiety różnych środków czystości znajdziecie go nie tylko w każdym proszku do prania białego, ale też większości tabletek czy proszków do zmywarki.

A co jest w płynach i kapsułkach do prania białych rzeczy?

ROZJAŚNIACZ OPTYCZNY, czyli substancja, która pochłania promieniowanie w zakresie bliskiego nadfioletu, jednocześnie emitując promieniowanie w niebieskim zakresie widma widzialnego. Jest to więc jedynie wizualne wybielanie tkaniny, która w rzeczywistości nie zmienia swojej barwy.

Zero czyszczenia, jedynie złudzenie bieli….

DLACZEGO nie lubię KAPSUŁEK?

Sypiąc do pralki proszek do prania lub wlewając płyn/żel możemy dozować je odpowiednio w zależności od załadowania pralki oraz twardości wody.

W przypadku kapsułek mamy możliwość wrzucić jedną kapsułkę, dwie trzy, itd. Nie da się dać pół kapsułki jeśli włączamy niepełną pralkę ubrań lub półtorej jeśli mamy dużą pralkę.

Ich używanie jest bardzo łatwe i szybkie, ale brak możliwości dozowania może sprawić, że będziemy używać więcej środka piorącego niż to konieczne, a to z kolei prowadzi do zabrudzenia pralki. Nadmiar detergentów może również pozostawać w naszych ubraniach i np. powodować, że będą one bardziej szorstkie. Po wysuszeniu ubrań środki piorące mogą również uwalniać się z nich i unosić w naszym domu z drobinkami kurzu, czyli będziemy je również wdychać.

UWAGA NA DZIECI!

Kapsułki wyglądają bardzo ładnie, więc jakiś czas temu widziałam, że popularne stało się przesypywanie ich do przezroczystych pojemników, które stoją na pralce lub na otwartej półce w łazience i mają jednocześnie tę łazienkę ozdabiać. Racja, wygląda to całkiem atrakcyjnie, ale atrakcyjne jest również dla dzieci, którym takie kapsułki bardzo często przypominają cukierki! To powoduje chęć ugryzienia, a warto wiedzieć, że są to produkty mocno skoncentrowane. 

Są też przypadki, w których dzieci widzą w kapsułkach ciekawą zabawkę. Ściskają żelową kapsułkę obserwując jak płyn w środku się przemieszcza, podoba im się czucie w palcach. Tylko, że w wyniku uciskania te kapsułki pękają, a ich zawartość może prysnąć dziecku w twarz. Jak podaje Gazeta Wyborcza, w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Katowicach w roku 2019 przyjęto z powodu poparzenia oczu kapsułkami do pralek i zmywarek aż 20 dzieci.

A TAK MOŻE WYGLĄDAĆ WNĘTRZE PRALKI, DO KTÓREJ UŻYWA SIĘ ZBYT DUŻYCH ILOŚCI ŚRODKÓW PIORĄCYCH

W CZYM PRAĆ UBRANIA DZIECI?

Pytanie, które zadają chyba wszyscy początkujący rodzice. Sama zresztą też je zadawałam i powiem Wam szczerze, że to właśnie o produktów do prania ubrań maluszków zaczęła się moja przygoda z czytaniem etykiet środków czystości.

Mój pierwszy syn miał na skórze krosteczki, więc moja pierwsza myśl – muszę zmienić płyn do prania. Zmieniałam, kombinowałam, a krosteczki wciąż były. Zaczęłam nawet prać w orzechach piorących, ale poprawy wciąż nie było, więc doszłam do wniosku, że przyczyną nie był jednak środek do prania.

Oczywiście poza środkami piorącymi sprawdzałam też czy powodem nie są kosmetyki lub żywność. Ostatecznie okazało się, że mój syn nie pachnie bobasem. Uświadomiłam sobie, że zapach niemowlaka, który gdzieś tam miałam w głowie to zapach oliwek, balsamów i środków do prania, a nie rzeczywisty zapach dziecka.

To spowodowało, że zaczęłam się zastanawiać jak bardzo reklamy różnych produktów utrwaliły w mojej głowie nieprawdziwy obraz o pielęgnacji dziecka. Pachnące płyny do prania, oliwki, zmiękczające płyny do płukania, o intensywnym zapachu. A przecież dziecko, które dopiero co przyszło na świat nie potrzebuje tych wszystkich zapachów. Co więcej, na większości płynów do płukania znajdziecie informację, że mogą powodować wystąpienie reakcji alergicznej, a Instytut Matki i Dziecka zaleca, aby nie stosować ich co najmniej do trzeciego roku życia dziecka.

„Badania wykazały, że surfaktanty, konserwanty i kompozycje zapachowe zawarte np. w płynie do płukania tkanin działają drażniąco na skórę, ponadto wymienione dwie ostatnie grupy związków są najczęściej uczulającymi składnikami kosmetyków i środków do prania. Im dziecko jest młodsze, tym ryzyko takiego działania jest większe – największą wrażliwość wykazują noworodki, niemowlęta i małe dzieci. Skóra dziecka do 3. roku życia jest bowiem bardziej podatna na podrażnienia i uszkodzenia mechaniczne oraz charakteryzuje się większą przepuszczalnością dla substancji obcych, niż skóra dorosłego. Jej kontakt z nieodpowiednimi do wieku dziecka substancjami pociąga za sobą ryzyko wystąpienia podrażnienia i alergizacji.

[…] Płyn do płukania tkanin może powodować alergie oraz podrażnienia i nie należy go stosować, dopóki dziecko nie ukończy 3 lat. Dla dzieci od 4. roku życia przeznaczone są specjalne płyny do płukania ubranek, które zawierają surfaktanty o łagodnym działaniu na skórę i kompozycje zapachowe pozbawione najczęściej występujących alergenów.”

ŹRÓDŁO: https://epozytywnaopinia.pl/plyny-do-plukania-tkanin/

Poczatkowo czułam się dziwnie z tym, że moje dziecko nie pachnie bobasem, ale uświadomienie sobie, że zapach, który wydawało mi się, że jest zapachem bobasa to w rzeczywistości dodane do kupowanych produktów substancje zapachowe, które wcale dziecku potrzebne nie są, a nie dość, że mogą podrażniać skórę to mogą też przecież powodować rozdrażnienie u samego dziecka, bo przecież człowiek, który przychodzi na świat powinien czuć zapachy bliskich osób, które zapewniają mu uczucie bezpieczeństwa, a nie intensywne zapachy nowości, które wprowadzają niepokój i rozdrażnienie.

Z tego samego powodu uznałam również, że nie tylko ubrania mojego syna powinny być prane w bezzapachowych produktach z prostym składem, ale również moje oraz pościel, bo przecież maluch często jest przytulony do mojej odzieży lub leży ze mną w mojej pościeli.

PRODUKTY DO PRANIA, KTÓRE JA POLECAM

Wśród polecanych produktów są takie z bardzo dobrym i prostym składem oraz takie, których skład jest trochę dłuższy, ale jednocześnie jest to moim zdaniem dużo lepszy wybór niż to co w większości mamy na sklepowych półkach.

Jeśli chcecie zmienić dotychczas używane środki do prania to teraz zastanówcie się czego oczekujecie od tych nowych. Oto pytania, które możecie sobie zadać:

  1. Czy produkt ma mieć zapach?
  2. Czy produkt ma być wegański?
  3. Pakowany w plastik płyn do prania czy w kartonowe pudełko proszek?
  4. Czy zależy mi na tym, aby producent był polski?
  5. Czy chcę produkt dostępny stacjonarnie czy będę zamawiać?

POLECANE PRZEZE MNIE PRODUKTY

CENA: 25,95 / (brak informacji odnośnie dozowania)

POLSKI PRODUCENT

Opakowanie: plastikowa butelka. Dostępne również w 3 oraz 4 litrowych opakowaniach.

Dostępny: online lub w sklepach z produktami ekologicznymi.

CENA: OD 45,43 / 60 prań

POLSKI PRODUCENT

Opakowanie: plastikowa butelka. Dostępne również w 3 oraz 4 litrowych opakowaniach.

Kilka różnych wersji zapachowych oraz do prania ubrań sportowych.

Dostępny: online lub w sklepach z produktami ekologicznymi.

CENA: 36,50 zł / 40 prań

POLSKI PRODUCENT

Dostępny: online lub w sklepach z produktami ekologicznymi oraz na wagę.

CENA: 24 zł / 22 prania

POLSKI PRODUCENT

Opakowanie I’m green

CENA: 41,90 zł / 30 prań

POLSKI PRODUCENT

Opakowanie: kartonowe pudełko.

CENA: 

proszek 24,99 zł/ 20 prań – opakowanie kartonowe

płyn 24,99 zł/ 25 prań – plastikowa butelka

Dostępne stacjonarnie, często w promocyjnych cenach.

W ofercie też płyn do prania wełny.

Artykuł nie jest sponsorowany przez żadną z polecanych firm. Linki do niektórych polecanych przedmiotów są linkami afiliacyjnymi.



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.