Autor: Mama Chemik

Porównania składu majonezów

Porównania składu majonezów

Majonez jest kolejnym produktem, który pokazuje nam, że dobrze znany producent i często wysokie ceny wcale nie świadczą o wysokiej jakości produktu. Producent jest zazwyczaj dobrze znany, kiedy dużo wykłada na reklamy, a my niestety zbyt często dajemy się na te reklamy nabrać i bierzemy 

Majonez domowej roboty

Majonez domowej roboty

Zawsze myślałam, że przygotowanie domowego majonezu jest czynnością długotrwałą i trudną. Kiedyś czytałam, że oleju należy dodawać powoli, cienkim strumykiem i często mimo, że się człowiek stara, otrzymujemy produkt końcowy zważony. Trochę mnie to odstraszało, ale obiecałam sobie, że w tym roku na święta Wielkanocne 

Kaszanka – porównanie składów

Kaszanka – porównanie składów

Sezon grillowy w pełni. Ja już kilka grilli zaliczyłam i nie wiem jak u Was, ale przynajmniej w moim otoczeniu ludzie bardzo często sięgają po gotowe, przyprawione zestawy. Czy na prawdę jesteśmy tak zabiegani, że nie mamy czasu sami przyprawić kawałka mięsa? A może to lenistwo? Bo skoro można kupić gotowe w podobnej cenie to po co się męczyć, przecież zmieszanie kilku ziół, wyciśnięcie czosnku, dodanie oleju czy musztardy to taka ciężka praca. Bo po co brudzić dodatkowe naczynia, jak można otworzyć opakowanie bezpośrednio przed włożeniem na grilla, a potem puste wyrzucić do kosza?

O produktach na grilla i ich składach można by pisać dużo i na pewno nie jest to temat na jeden post, więc możecie spodziewać się, że na tym jednym nie skończę. Dziś nie będzie o gotowych przyprawionych i przekolorowanych karkówkach, czy żeberkach, ani o kiełbasach, w których trzeba doszukiwać się mięsa. Dziś będzie na bogato, bo porównywać będę polski kawior, czyli kaszankę 😉

Kiedyś jako dziecko obserwowałam jak dziadek sam robił kaszankę i byłam w szoku gdy dowiedziałam się, że dodaje się do niej krew. Było to jednak tylko chwilowe zdegustowanie, bo jak tylko skończył to się zajadałam. Jeśli jedliście kiedyś taką świeżo przygotowaną, jeszcze gorącą kaszanką to wiecie o czym mówię. Ja miałam to szczęście, że niedaleko mnie znajdowało się gospodarstwo, w którym zawsze w środy można było kupić domowe wyroby, więc taką cieplutką kaszanką zajadałam się często. W dalszym ciągu kupuję ją tylko tam, a na grillu innej nie ruszę, bo są dla mnie po prostu wstrętne.

Za smak kaszanki odpowiadają proporcje mięs i przypraw użytych do jej produkcji, a w różnych rejonach Polski receptury na mogą się różnić, dlatego też będę zwracać uwagę tylko na zbędne dodatki, takie jak przede wszystkim wzmacniacze smaku i konserwanty.

Porównanie kilku przykładowych kaszanek

1. Kaszanka Wędliny z Dębiny

Skład: kasza gryczana biała i palona, mięso wieprzowe, skórki wieprzowe, sól, hemoglobina, pieprz czarny, majeranek, naturalne jelito wieprzowe

Opinia: ✔Prosty skład bez niepotrzebnych dodatków. 👍

2. Masarnia Kuznocin Kaszanka

Skład: kasza gryczana, podgardle wieprzowe, cebula, krew wieprzowa, majeranek, pieprz, sól. Jelita wieprzowe

Opinia: ✔ Bardzo dobry skład. 👍

3. Sokołów Kaszanka gryczana na grilla

Skład: skórki wieprzowe, tłuszcz wieprzowy, kasza gryczana 16%, woda, mięso wieprzowe 12%, wątroba wieprzowa 12%, krew wieprzowa 12%, podgardle wieprzowe bez skóry 9%, cebula, sól, wzmacniacze smaku: glutaminian monosodowy, 5′-rybonukleotydy disodowe, maltodekstryna, glukoza, przyprawy, ekstrakty przypraw, ocet spirytusowy, hydrolizat białka sojowego, ekstrakt drożdży, substancja konserwująca: azotyn sodu

Opinia: ❌Wzmacniacze, konserwanty, a nawet cukry. Brak informacji o osłonce. 👎

4. Morliny Kaszanka Teściowej

Skład: woda, kasza jęczmienna 19% (zawiera gluten), krew spożywcza wieprzowa, mięso z głów wieprzowych, skórki wieprzowe, tłuszcz wieprzowy, sól, przyprawy i ekstrakty przypraw (zawierają gorczycę), glukoza, białko sojowe, wzmacniacz smaku: glutaminian monosodowy, substancja konserwująca: azotyn sodu

Opinia: ❌Woda na pierwszym miejscu w składzie? Czy ktoś zamawiał koktajl? 😂 Dużo niepotrzebnych dodatków i znów brak informacji o osłonce. 👎

5. Jadów Kaszanka na Grilla

Skład: płuca wieprzowe -18,3%, tkanka łączna wieprzowa -11,8%, mięso wieprzowe -11,8%, woda, kasza gryczana -15,2%, wątroba ziemniaczana-6%, mięso z głów wieprzowych – 6%, sól, przyprawy i warzywa (seler, gorczyca), wzmacniacz smaku- glutaminian monosodowy, tłuszcz wieprzowy 0,6%, krew suszona. Osłonka naturalna wieprzowa

Opinia:❌ Kto mi powie co to jest wątroba ziemniaczana? No i minus oczywiście za glutaminian monosodowy 👎

6. Pamso Kaszanka Pabianicka

Skład: wątroba wieprzowa, kasza gryczana, mięśnie z głów wieprzowych, woda, krew wieprzowa, tłuszcz , wieprzowy, skórki wieprzowe, sól, cebula, przyprawy naturalne, mąka pszenna, olej roślinny (palmowy, nieutwardzony), osłona wieprzowa jadalna

Opinia: ❌Skład całkiem ok, bez tych wszystkich ulepszaczy, dodatku cukru, konserwantów, ale olej palmowy? Wiem, że nieutwardzony jest zdrowszy od utwardzonego i że niektóre firmy wykorzystują olej palmowy pochodzący z certyfikowanych upraw, które nie niszczą ekosystemów, ale po co olej palmowy do kaszanki? 👎

Jaką kaszankę wybrać?

Im skład krótszy tym lepiej. Unikajcie wszelkich wzmacniaczy smaku, konserwantów i wypełniaczy. Sprawdzajcie też z czego zrobiona jest otoczka – najlepsze będą oczywiści jelita wieprzowe. Dobrej kaszanki raczej nie kupicie w supermarkecie. Jeśli nie wiecie gdzie w waszej okolicy możecie taką dostać polecam rozejrzeć się na stronach: lokalnyrolnik.pl czy polskikoszyk.pl.

Dlaczego domowa Nutella jest lepsza od oryginału?

Dlaczego domowa Nutella jest lepsza od oryginału?

Kiedy byłam dzieckiem w moim domu zawsze była Nutella, albo jakiś inny krem czekoladowo-orzechowy, który wyjadałam prosto ze słoiczka. Aż dziwne, że nie miałam nadwagi 🤔 Ale powiedzcie szczerze, kto z Was nie wyjadał Nutelli łyżeczką? Teraz kiedy wiem z czego robione są takie kremy 

Mycie owoców i warzyw

Mycie owoców i warzyw

Czemu trzeba myć owoce i warzywa? Po pierwsze, aby usunąć bakterie i pasożyty Zanim warzywo czy owoc trafi na nasz stół występują setki sytuacji, w których ma ono kontakt z różnymi bakteriami. Zaczynając od nawozów naturalnych, przez proces pakowania i transportu, następnie wszystkie te ręce, 

Cukier – gorzka prawda

Cukier – gorzka prawda

WHO o cukrze

Według aktualnych zaleceń WHO powinniśmy spożywać cukry wolne (ang. free sugars) w ilościach nie większych niż 10% naszego zapotrzebowania kalorycznego. Oznacza to, że osoba, której dzienne zapotrzebowanie energetyczne to 2000 kcal powinna dostarczać do organizmu nie więcej niż 200 kcal z cukrów. Jedna łyżeczka cukru waży około 5 g, a to 20 kcal. Jeśli nie spaliście na lekcjach matematyki wiecie już, że dozwolona ilość to nie więcej niż około 10 łyżeczek cukru dziennie. Ciekawa jestem ile spośród czytających to osób pomyślało właśnie ” Dwie kawy x 2 łyżeczki + 2 herbaty x 2 łyżeczki, czyli 8 łyżeczek. Jest OK spełniam zalecenia WHO.” Niestety, ale najprawdopodobniej nie masz racji.

Cukry wolne to monosacharydy i disacharydy, które dodane są do pokarmów przez producenta, kucharza czy samego konsumenta oraz cukry naturalne zawarte w miodzie, syropach i sokach.

A co na to Polacy?

W 2016 roku spożycie cukru w Polsce na jednego mieszkańca wyniosło 42,3 kilograma. No i znowu szybka matematyka 42,3 kg : 365 dni = 115,9 g, czyli około 23 łyżeczki dziennie !!! Kto tyle słodzi? Każdy statystyczny Polak. No może nie wsypujemy tyle łyżeczek cukru do naszych napojów czy jedzenia, ale kupujemy produkty, które są słodzone. I nie mówię tu tylko o słodyczach. Niestety większość osób nie czyta etykiet produktów, które kupuje.

Cukrze, gdzie się skrywasz?

Bardzo często zdarza się, że ktoś decyduje się na zdrowe odżywianie i zaczyna kupować płatki „fit” zamiast dotychczasowych nie zwracając uwagi, że te płatki fit są tylko z nazwy, a zawierają tyle samo cukru. Cukier dodawany jest do różnego rodzaju gotowych sosów, ale też do ketchupu, majonezu czy musztardy. „Zdrowy” jogurt owocowy ma często tyle cukru co batonik (albo i więcej), a jeśli mówisz, że nie pijesz napojów typu cola, a w zamian wybierasz wodę smakową ilość cukru, którą wypijasz jest tylko trochę mniejsza.

Przykładowo, ostatnio miałam ochotę na serek homogenizowany. Sprawdzam etykietę, a tam 14 gramów cukru na 100 gram produktu. Serek ma 200 gramów, więc w całym pudełeczku mamy prawie 6 łyżeczek cukru! Niestety bardzo mała część to cukier naturalnie występujący.

Podobna ilość cukru była też w pitnym jogurcie, który kiedyś bardzo często kupowałam, ale że jego opakowanie jest 2 razy większe (a taki jogurcik szybko się wypija w całości) to dostarczałam do organizmu prawie 12 łyżeczek cukru!!! Jeden jogurt wystarczy i już mamy przekroczony dzienny limit.

Czy to słodycze?

W takim razie czy tego serka i jogurtu nie powinno się klasyfikować jako słodycze? Większość z nas myśli, że kupując jogurt owocowy kupuje coś zdrowego, niestety prawda jest inna. Obiecywanych owoców jest w składzie zazwyczaj tyle co kot napłakał, a oprócz tego mamy masę cukru.

Gdyby kupić jogurt naturalny wrzucić do niego garść owoców i dosypać 2 łyżeczki cukru to jego sumaryczna ilość i tak będzie dużo mniejsza niż w gotowych jogurtach owocowych.

Około 10 łyżeczek cukru jest maksymalną ilością dla osoby dorosłej, a dla dziecka ta ilość będzie mniejsza i bardzo prawdopodobne, że po zjedzeniu takiego „zdrowego” jogurciku dzienny limit cukru będzie wyczerpany. A gdzie miejsce na paróweczki z mocno słodzonym ketchupem? A płatki, które według reklam są idealne na śniadanie?

W ten właśnie sposób znacznie przekraczamy maksymalną ilość cukru, która zalecana jest przez WHO. Czy powinniśmy coś z tym zrobić? Jasne! I na swoim przykładzie mogę Wam śmiało powiedzieć, że jest to łatwiejsze niż myślicie. I już po krótkim czasie zauważycie, że wszystko wokół jest za słodkie. 🙂

Literatura:

  1. www.who.int „WHO calls on countries to reduce sugars intake among adults and children”
Masło orzechowe 100% z orzechów

Masło orzechowe 100% z orzechów

Pierwsze domowe masło orzechowe jakie jadłam dostałam w prezencie od siostry. Początkowo byłam zaskoczona konsystencją, ale było bardzo dobre, więc kiedy zjedliśmy całe poprosiłam o przepis. Tak, przepis na masło orzechowe. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że powinno się ono składać wyłącznie z orzechów, a całe