o chemii wokół nas

Nie łącz sody oczyszczonej z octem!!!

Nie łącz sody oczyszczonej z octem!!!

Mogę się założyć, że każda z osób, które robiły kiedyś domowe środki czyszczące spotkała się z przepisem, w którym trzeba było połączyć ze sobą sodę i ocet. Po zmieszaniu tych substancji mamy widowiskową reakcję, powstaje piana, wszystko się porusza. To chyba dlatego wiele osób uważa, że otrzymana mikstura ma super właściwości sprzątające. Niestety nic bardziej mylnego!

Aby dobrze zrozumieć zasady działania domowych środków czyszczących warto przypomnieć sobie lekcje chemii ze szkoły, a dokładniej skalę pH. Woda ma pH około 7, czyli jest obojętna, ocet jest kwaśny, a roztwór sody będzie zasadowy.

pH roztworów używanych do sprzątania ma bardzo duże znaczenie. Po pierwsze te najbardziej kwaśne i najbardziej zasadowe mogą uszkodzić niektóre powierzchnie. Trzeba używać ich bardzo ostrożnie, stosując również środki ochrony osobistej.

Brud to też substancje chemiczne i stosowane środki czyszczące powinny być dobierane konkretnie do danego zanieczyszczenia, ale też do powierzchni na której on się znajduje.

I tak np. kwasy usuwają zabrudzenia nieorganiczne takie jak osad z kamienia, mydła czy rdza. Mogą posiadać właściwości dezynfekcyjne. Oznacza to, że np. ocet świetnie sprawdzi się w łazience, gdzie nie tylko usunie kamień, ale również zadziała dezynfekująco.

Zasady usuwają zanieczyszczenia pochodzenia organicznego, czyli tłuszcze, oleje, farby, woski, sadzę oraz zabrudzenia białkowe. Jeśli chcemy wyczyścić przypalenia w kuchence lub piekarniku doskonale sprawdzi się soda.

SODA + OCET

A co się stanie jeśli obie te substancje ze sobą połączymy? Niektórzy chyba uważają, że powstanie wielofunkcyjny, super środek czyszczący. Niestety to nie jest prawda!

Chemiczna nazwa sody to wodorowęglan sodu, a octu kwas octowy. Jeśli zmieszamy obie te substancje dojdzie do burzliwej reakcji, w której powstają octan sodu, dwutlenek węgla i woda.

Octan sodu to substancja, o lekko kwaśnym pH, która niestety nie jest skuteczną substancją czyszcząca. Dwutlenek węgla to ten gaz, który ucieka z gazowanych napojów, a woda, no cóż, myje, ale wspaniałych właściwości czyszczących nie posiada.

Okazuje się, że z dwóch bardzo dobrze działających substancji zrobiliśmy mieszaninę, która wcale nie jest cudownym środkiem czyszczącym.

Dlaczego niektórzy sądzą, że to działa?

Co ciekawe, bardzo często spotykam się z opinią, że mieszanina sody i octu  bardzo dobrze działa.  Z czego to wynika?

Po pierwsze ta mieszanina faktycznie działa, ale nie tak dobrze jak roztwór octu czy sody zastosowane oddzielnie. Przypuszczam, że wynika to z faktu, że gdy soda i ocet ze sobą reagują zawsze jest nadmiar, którejś z tych substancji i ta część substancji, która nieprzereaguje może działać podczas sprzątania.

Po drugie, jeśli używa się świeżo przygotowanej mieszaniny, w której reakcja wciąż zachodzi uwalniający się dwutlenek węgla powoduje powstawanie piany, a ta może unosić cząsteczki brudu.

Po trzecie, często spotykałam się z przepisami, w których stosowano gorący ocet lub całość zalewano gorącą wodą. I to właśnie ta podwyższona temperatura powoduje lepsze efekty.

Kiedy mieszanie octu i sody ma sens?

  • Gdy używaliśmy pasty z sody oczyszczonej i wody lub szarego mydła w płynie i chcemy w szybki sposób usunąć ją z czyszczonej powierzchni. Również, gdy pasta sodowa zaschnęła i mamy problem z jej usunięciem lub gdy powstały brzydkie zacieki. Czyszczoną powierzchnię najwygodniej wówczas spryskać octem z buteleczki z rozpylaczem. Zaschnięta soda szybko się rozpuści, znikną pozostałości pasty, nie będzie brzydkich zacieków.
  • Gdy chcemy wykorzystać burzliwą reakcję do unoszenia lub odrywania brudu. Ten sposób jest szczególnie polecany do czyszczenia odpływów. W przepisach znajdziecie zazwyczaj informację, aby nasypać do odpływów lub sedesu kilka łyżek sody oczyszczonej, a następnie zalać to octem, często zaleca się użycie gorącego octu. Ja jednak wolę sodę oczyszczoną zalewać gorącą wodą. Wówczas też możemy zaobserwować, że soda „buzuje”, sama soda ma większą szansę zadziałać na zanieczyszczenia organiczne, a jednocześnie nie jesteśmy narażeni na duszący zapach octu.

To może się źle skończyć

Bardzo często spotykałam się z poradami dotyczącymi czyszczenia pralki, w których zalecano wlać dużą ilość octu do bębna pralki i wsypać sody oczyszczonej zamiast proszku do prania. Następnie należało włączyć pustą pralkę w najwyższej możliwej temperaturze.

Wiem, że wiele osób wykorzystywało ten sposób bez żadnych problemów jednak ja go zawsze odradzam.

Gdy soda oczyszczona i ocet połączą się w bębnie pralki w wysokiej temperaturze to „buzowanie”, które wcześniej opisywałam może pomóc w czyszczeniu bębna, jednak może być również dla tej pralki niebezpieczne.

Jeśli wsypiecie do pojemniczka sodę oczyszczoną, a następnie dodacie octu i pojemniczek zamkniecie to po kilku sekundach pojemniczek „wybuchnie”. Oczywiście nie będzie to groźny wybuch. Ja robię takie mini bomby z synkiem umieszczając obie substancje w pojemniczku z Kinder Niespodzianki. Jeśli macie dzieci to polecam tę zabawę. Jednak nie polecam łączenia sody i octu w pralce w wysokiej temperaturze.

Dużo lepszym rozwiązaniem będzie wsypanie sody do szufladki na proszek (czyli tak jak wcześniej), ale ocet należy wlać zamiast płynu do płukania. W ten sposób soda oczyszczona i ocet będą używane oddzielnie, każde w innym cyklu prania. Ocet zostanie pobrany dopiero na etapie płukania, czyli również w dużo niższej temperaturze.

prosty eksperyment - Co zadziała najlepiej?

Do wyczyszczenia miałam szybę w piekarniku. Były na niej przypalenia, do których według tego co napisałam wcześniej najlepiej powinna sprawdzić się soda.

Przygotowałam 3 roztwory:

  • ocet,
  • sodę zmieszaną z odrobiną wody,
  • sodę zmieszaną z octem.

W każdym z nich zamoczyłam wacik kosmetyczny, który następnie ułożyłam na szybie piekarnika i pozostawiłam na 15 minut. Po tym czasie lekko potarłam szybę każdym z wacików. Powierzchnię spłukałam wodą.

OCET – brak zmian

ROZTWÓR SODY Z WODĄ – szyba wyczyszczona już po lekkim przetarciu

SODA + OCET – szyba czystsza niż na początku, dłuższe szorowanie mogłoby usunąć całość brudu

Próbowałam przygotować dla Was zdjęcia, ale szyba nie była aż tak brudna, aby aparat wyłapał różnicę. Dlatego musicie uwierzyć mi na słowo.;)

A jeśli uda mi się kiedyś wyhodować odpowiednio brudną powierzchnię obiecuję, że ponowię eksperyment i wszystko Wam zademonstruję. Tymczasem musicie mi wierzyć na słowo lub zrobić taki test własnoręcznie. 😉

 
 

 

 

 

Więcej o kiepskich połączeniach
i złych radach z internetu przeczytacie w moim e-booku „Zdrowy dom – Sprzątanie”

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

Obraz Monfocus z Pixabay

Polub i udostępnij:


7 thoughts on “Nie łącz sody oczyszczonej z octem!!!”

  • Witam, jestem mistrzynią w przypalaniu garnków. Mam te stalowe z Ikei i przetestowałam już ocet i kwasek osobno i muszę przyznać, że tylko ta mieszanka pomaga usunąć centymetrowy węgiel po spalonej żurawinie. Octu używam na co dzień do czyszczenia garnków z kamienia i są wyczyszczone na błysk.

  • Roztwór wodny octu z sodą jest stosowany od pokoleń w okolicy, w której mieszkam (w mojej rodzinie od czasów pradziadków, czy również dawniej – nie wiem) . Roztwór octu z sodą jest alkaliczny. Sporządzony musujący płyn używa się do picia jako lekarstwa na zgagę (nadkwasotę). Jest rewelacyjny – ulgę przynosi natychmiast. I na dokładkę jest bardzo tani. Nie zamieniłabym go na żadne apteczne leki. Wezwanie do niełączenia sody z octem z trzema wykrzyknikami kategorycznie odrzucam (chyba, że chodzi o sprzątanie 🙂

  • Ja stosuje tą mieszankę do czyszczenia kamiennej płyty od elektrycznego grilla, bo to, póki co, jedyne, co pomogło mi usunąć zaschnięty tłuszcz.

    • A próbowałaś pasty z sody oczyszczonej i szarego mydła w płynie? Sprawdzi się też soda oczyszczona z wodą. Soda świetnie działa na przypalenia 🙂

  • Ja próbowałem wyczyścić perlator z kamienia poprzez sodę a później sodę+cytrynę. Po leżeniu przez noc w jednym i drugim efekt zerowy, nie da się wyszorować 🙁

      • Uzdatniłem w domu wodę i teraz jest czysta. Ale próbuję teraz oczyścić armaturę z tego brązowego towaru sprzed uzdatnienia. . Używam naprzemiennie sody, cytryny i octu ale efekty są bardzo mikre. Z ekspertyzy wynika, że najwięcej mam żelaza i manganu a nie kamienia. Może dlatego to nie działa…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


error

Podoba Ci sie mój blog?Udostępnij go i polub