TV-BZDURY: Sudocrem – cudokrem?

Jeszcze zanim zaszłam w ciążę widziałam w TV reklamę Sudokremu, która tak zapadła mi w pamięć, że kupując kosmetyki dla swojego jeszcze nienarodzonego dziecka uznałam za oczywiste, że krem ten kupić muszę.

Wiecie to ta reklama, w której dziewczynka tłumaczy dzidziusiowi u mamy w brzuchu, że mamą steruje się guzikami na pralce. To chyba ten tekst powoduje, że reklama tak bardzo zapada w pamięć, a potem przyszła mama lub przyszły tata stoją przed półką z kosmetykami i wybierają Sudocrem. Dodatkowo, przecież większość z nas myśli, że skoro coś reklamują to musi być dobre. Nic bardziej mylnego! To oznacza tylko tyle, że producenta stać na reklamę. A jak producentowi zależy to będzie też rozdawał darmowe próbki. Gdzie? Oczywiście w szkołach rodzenia i szpitalach. My dostaliśmy jeden mały Sudokrem na szkole rodzenia, później sama kupiłam jeszcze duże opakowanie (bo widziałam w reklamie), a pół godziny po urodzeniu synka przyszła do nas położna z paczką prezentów (czytaj produktów reklamowych różnych firm), w której również był Sudokrem.

Jakież było moje zdziwienie, gdy położna środowiskowa na wizycie domowej powiedziała, żeby go nie używać.

Codzienna pielęgnacja

Sudocrem zawiera dość wysoko w składzie tlenek cynku, który potrafi wyleczy wiele problemów skórnych, ale czy nasz niemowlak na prawdę potrzebuje leczenia od pierwszych dni życia? Nie! Kremy, które na opakowaniu mają dopisek „na odparzenia” powinny być stosowane tylko kiedy te odparzenia wystąpią. Nie używajmy ich do codziennej pielęgnacji maluszka.

Innym produktem, który wydaje się rodzicom niezbędny są mokre chusteczki. Niestety wiele produktów tego typu ma bardzo rozbudowany skład, a to może prowadzić do wystąpienia alergii skórnych czy podrażnień. Używając takich chusteczek możemy doprowadzić do wystąpienia odparzeń, które póżniej będziemy chcieli leczyć sudocremem, czy innym produktem tego typu. Co więc robić? Ja mam trzy propozycje:

  1. Dupcia pod kran – przecież tak radziły sobie nasze mamy i babcie
  2. Waciki bawełniane maczane w wodzie – poleciła nam je położna, która odwiedzała nas w domu po porodzie. Są one większe niż standardowe kosmetyczne. Ja kupuję w Biedronce te ze zdjęcia poniżej. Kosztują 5zł za 80 sztuk. Kupowałam też Cleanik Kindii, które dostępne są w Smykach.

waciki bawełniane

  1. Chusteczki nawilżane tylko wodą – zdecydowanie najlepsze na wyjścia z domu. Ja kupuję je też do żłobka. WaterWipes lub H2OWipes. Pierwsze mają w składzie tylko wodę i ekstrakt z pestek grejpfruta, w drugich jest też gliceryna i kwas askorbinowy (witamina C).

A co robię kiedy odparzenia się pojawią? Po pierwsze daję skórze pooddychać. Dopiero później używam kremów na odparzenia, ale w bardzo małych ilościach, aby nie stworzyć grubej nieprzepuszczalnej skorupy.

Czym nas kusi producent?

sudocrem

Sudocrem wspomaga regenerację skóry, działa łagodząco i ochronnie. Tworzy barierę zabezpieczającą skórę przed drażniącymi czynnikami np. moczem w przypadku odpieluszkowego odparzenia skóry. Specjalna hipoalergiczna formuła sprawia, że Sudocrem to wyjątkowy produkt, który chroni i łagodzi zaczerwienioną i wrażliwą skórę. Sudocrem jest również skuteczny w łagodzeniu innych stanów, w tym popękanej i podrażnionej skóry.

SUDOCREM® działa wielopłaszczyznowo dzięki pięciu składnikom:

  • Tlenek cynku – Środek ściągający o działaniu łagodzącym i ochronnym
  • Alkohol benzylowy – Środek miejscowo znieczulający o właściwościach dezynfekujących
  • Benzoesan benzylu – Środek roztoczobójczy, wszobójczy, odstraszający owady, farmaceutyczny środek solubilizujący
  • Cynamonian benzylu – Właściwości przeciwbakteryjne i przeciwgrzybiczne. Sklasyfikowany jako środek o łagodnym działaniu antyseptycznym ze względu na obecność kwasu cynamonowego i jego pochodnych
  • Lanolina – Hypoalergiczny środek nawilżający o właściwościach natłuszczających podobnych do ludzkiej skóry

Wszystko pięknie, ale znów zapytam, czy zdrowa, delikatna skóra bobasa tego potrzebuje?

sudocrem skład tlenek cynku

Cytaty

Jeśli ja Was nie przekonałam to podrzucam jeszcze cytaty od MamyGinekolog i SrokiO.

„Przypominam, że do zdrowej skóry nie stosujemy maści z cynkiem ani innych przeznaczonych do leczenia odparzeń. Im prostszy skład, tym lepszy. Powinna być tłusta, bo jej zadaniem jest to, żeby wilgoć z pieluszki nie macerowała skóry. Smarujemy cieniuteńką warstwą (skóra powinna oddychać a nie być zamknięta w tłustej bańce) – ilość nie większa od ziarna groszku powinna wystarczyć na całą okolicę.
A dlaczego nie chusteczki? Pisałam już o tym w artykule o pielęgnacji, ale przypomnę. Chusteczki są super… na wyjścia z domu. Ewentualnie zebrania najgorszego brudu przed umyciem pupy pod kranem. A nie do codziennego stosowania. Mogą uczulać, sprzyjać powstawaniu odparzeń, a u dziewczynek predysponować do zrastania się warg sromowych. Wyjątek stanowią chusteczki nasączone tylko wodą, ale ich cena moim zdaniem jest zbyt wysoka – zdecydowanie tańszym rozwiązaniem będą waciki i woda.”

https://mamaginekolog.pl/jak-prawidlowo-zmieniac-pieluszki/
„Sudocrem – słynny sudokrem, na pruszcze super na pupę mojego dziecka nigdy w życiu. Tlenek cynku bardzo wysoko,konserwanty bardzo wysoko, do tego prafina, wosk i na dokładkę Glikol Propylenowy. „
http://www.srokao.pl/2011/08/analiza-kosmetyki-dzieciece-kremy-z.html
Polub i udostępnij:
error

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

error

Podoba Ci sie mój blog?Udostępnij go i polub