Koronawirus, a zero waste

Koronawirus, a zero waste

Ostatni raz na zakupach byłam 10 marca. Dokładnie pamiętam ten dzień, bo wtedy podjęto decyzję o zamknięciu żłobków. Wyskoczyliśmy z mężem na szybkie zakupy, bo termin porodu był już tuż tuż, a wiedzieliśmy, że później nie będzie już na to czasu.

Od tamtej pory zakupy robił tylko mój mąż i niestety wracał do domu obładowany foliówkami, a przecież w samochodzie jest zapas naszych wielorazowych woreczków. „To nie jest czas na zero waste” słyszałam na moje rozczarowane spojrzenie.

Ja wiem, że zdrowie przede wszystkim, ale myślę, że nie powinniśmy porzucać swoich dotychczasowych ideałów, bo foliówki i plastikowe opakowania niekoniecznie są tu lepszym wyborem. Dlaczego?

  • Plastikowe opakowania np. taki kubeczek z jogurtem również są dotykane przez wiele osób, ktoś może na nie nakasłać, ale mało kto się tym przejmuje i większość osób wkłada te plastiki do lodówki bez mycia. Dodatkowo żywotność wirusa na materiałach z tworzyw sztucznych jest prawdopodobnie większa niż na tkaninach,
  • Im więcej plastiku tym więcej śmieci, czyli musimy częściej wychodzić je wyrzucać, co jeśli nie mieszkacie w domku jednorodzinnym łączy się z dotykaniem klamek, przycisków w windzie, poręczy, itp. we wspólnej przestrzeni o wiele częściej niż gdybyście ograniczali te plastiki,
  • Z tworzyw sztucznych do żywności migrują niebezpieczne na zdrowia substancje. Nasz organizm jest coraz bardziej osłabiony przez trucizny, które zjadamy, mogą one wywoływać różne choroby, a przecież osłabiony organizm kiepsko walczy z wirusami
  • Kupując wszystko w plastiku niszczymy naszą planetę, a przecież przed nami jeszcze długie życie. Nie wiadomo ile czasu będziemy walczyć z koronawirusem i jak wszyscy będziemy funkcjonować po epidemii, dlatego nie zapominajmy o swoich ideałach.
  • Kupujemy mydła, żele, chusteczki i płyny dezynfekujące, wszystko w plastiku i większość o kiepskim składzie. Wiele osób zaobserwowało już u siebie zniszczone lub wysuszone dłonie, więc w ruch idą też w większych ilościach pakowane w plastik kremy do rąk. A przecież w większości przypadków wystarczyłoby kupić zwykłe mydełko z prostym składem tak jak np. to. Nie potrzebujecie co chwilę używać płynów z alkoholem czy co gorsza z triclosanem.

Co możemy robić, żeby mimo epidemii ograniczać plastik?

  • Nie marnujmy i nie wyrzucajmy jedzenia. Planujmy posiłki, róbmy listy zakupów i zabezpieczajmy żywność przed robactwem, aby np. mole kuchenne nie zniszczyły zapasów, które zrobiliśmy.
  • Wybierajmy szkło, papier lub puszki zamiast plastiku
  • Pijmy wodę z kranu jeśli mamy taką możliwość. W większości domów kranówka jest bardzo dobrej jakości. Unikajmy butelek, z których do napojów migrują niezdrowe dla nas substancje (czytaj więcej o butelkach).
  • Rząd wprowadził nakaz noszenia rękawiczek w sklepach. Wiem, że używanie ich może być dla wielu osób trudne. Zwłaszcza gdy ktoś od dawna unika plastiku, a teraz każde wyjście do sklepu to przynajmniej jedna para rękawiczek do śmieci. Niestety tego nie da się przeskoczyć, ale jeżeli już musimy ich używać to zadbajmy o to, aby były używane prawidłowo i faktycznie spełniały swoją funkcję. Przykładowo nie dotykajmy telefonu po założeniu rękawiczek, bo to jedna z najbrudniejszych rzeczy jakie mamy i w ten sposób rozniesiemy dalej bakterie i wirusy z telefonu. Druga sprawa to oczywiście wyrzucanie ich do właściwych pojemników, aby mogły zostać poddane recyklingowi. Trzecia to robienie zakupów jak najrzadziej. Róbmy listy zakupów, planujmy posiłki, dzięki temu ograniczymy konieczność wychodzenia do sklepów do minimum, a co za tym idzie zmarnujemy mniej rękawiczek.

A co z zakupami do własnych woreczków i toreb?

Kiedyś zrobiłam na instastory ankietę, w której pytałam kto używa woreczków wielorazowych. Okazało się, że większość moich obserwatorów takich nie posiada, ale mimo to nie biorą oni foliówek w supermarketach tylko zakupy robią luzem. Zdziwiłam się, że w tej chwili wiele osób wciąż robi zakupy w ten sposób. Niektóre sklepy informują o konieczności pakowania warzyw i owoców nawet jeśli bierzemy jedną sztukę. Jeżeli zostaniecie w sklepie poproszeni o używanie foliówek lub ktoś zwróci Wam uwagę, że tego nie robicie to pamiętajcie, że w obecnych czasach nie ma co się kłócić czy unosić, należy uszanować prośbę tej osoby.

Jednak czy foliówki rzeczywiście są lepszym rozwiązaniem? Zazwyczaj zwój z woreczkami leży gdzieś luzem, więc aby oderwać jeden woreczek każdy musi wziąć do ręki całą rolkę. Na plus przemawia jedynie fakt, że jeśli umieścimy coś w środku i zawiążemy nikt i nic nie będzie już miało kontaktu z naszymi zakupami.

Z tego co mi pisaliście wiem, że w obecnych czasach wiele osób zdecydowało się wrócić do używania torebek foliowych. Większość używa ich jednorazowo po czym wyrzuca do kosza, ewentualnie używa jako worka na śmieci, woreczków na psie odchody lub dziecięce pampersy. Mało kto decyduje się na ponowne wykorzystanie tych torebek na zakupach.

Innym rozwiązaniem są woreczki wielorazowe (takie jak te –>WIELORAZOWE WORECZKI) . Przynosimy swoje woreczki, z którymi nikt inny spośród kupujących nie miał kontaktu. Minusem dla niektórych może być fakt, że woreczki zrobione z firanek czy materiałów siateczkowych nie są szczelne i przez te oczka wirus może się dostać do środka. Dla mnie to nie jest problem. W tej chwili wszystkie zakupy, które robimy muszą przejść „kwarantannę”. Oznacza to, że cała torba z zakupami ląduje na jakiś czas w piwnicy, gdzie panuje niska temperatura. Wszystko po to, aby ograniczyć możliwość, że rozniesiemy wirus po domu rozpakowując zakupy czystymi rękami. Jak wiadomo wirus może utrzymywać się przez jakiś czas na różnych powierzchniach. Widziałam nawet dane według których w warunkach laboratoryjnych mógł przetrwać nawet do 3 dni. Jednak nawet jeśli przed rozpakowaniem zakupów odczekamy godzinę czy dwie to już szansa na zarażenie wirusem będzie mniejsza. Dodatkowo wszystkie warzywa i owoce dokładnie myjemy i obieramy przed zjedzeniem. Przypominam, że dobrym sposobem jest użycie do mycia roztworu octu. (Sprawdź tu —> http://mamachemik.pl/mycie-owocow-i-warzyw/ ) Woreczki po każdym użyciu można dodatkowo przeprać.

Myślę, że ciekawym pomysłem może być też zabieranie ze sobą własnej torby na zakupy. Możemy w ten sposób zrezygnować z używania koszyka sklepowego,którego przed nami używało wiele osób, a każdy produkt pakować bezpośrednio do swojej torby. Mój mąż wykorzystał ostatnio w ten sposób tą dużą niebieską torbę z Ikea, ale robiąc mniejsze zakupy spokojnie możemy użyć zwykłej torby bawełnianej lub retro torby (ta jest siateczkowana, dokładnie widać co mamy w środku, tak jak w sklepowym koszyku –> RETRO TORBA NA ZAKUPY

Zastanawialiśmy się tylko czy używanie własnych toreb i woreczków jest ok w stosunku do kasjerów, którzy muszą mieć w ten sposób kontakt z produktem, który my wnieśliśmy z zewnątrz i wcześniej zapewne dotykaliśmy gołymi rękami. W końcu poprawne używanie rękawiczek polega na tym, że po ich założeniu nie powinniśmy już dotykać żadnych swoich rzeczy, w tym np. listy zakupów, telefonu. A niestety większość kupujących o tym nie wie przez co wirusy i bakterie przenoszone są na rękawiczki, a dalej na produkty których dotykamy. Dlatego skoro już mamy używać jednorazowych rękawiczek to róbmy to poprawnie! A jeśli chcemy używać wielorazowych woreczków pamiętajmy o właściwej higienie.

Zero waste w czasach epidemii

Tak jak wspomniałam wcześniej zdrowie przede wszystkim dlatego w obecnych czasach musimy czasami przymknąć oko na jednorazowość, ale nie oznacza to, że musimy całkowicie zrezygnować z idei zero waste. Przecież zero waste to nie tylko unikanie foliówek i jednorazówek.

A co możemy zrobić?

  • nie marnujmy i nie wyrzucajmy jedzenia. Planujmy posiłki, róbmy listy zakupów i zabezpieczajmy żywność przed robactwem, aby np. mole kuchenne nie zniszczyły zapasów, które zrobiliśmy
  • wybierajmy szkło, papier lub puszki zamiast plastiku
  • pijmy wodę z kranu jeśli mamy taką możliwość. W większości domów kranówka jest bardzo dobrej jakości. Unikajmy butelek, z których do napojów migrują niezdrowe dla nas substancje (czytaj więcej o butelkach)

Polub i udostępnij:
error


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


error

Podoba Ci sie mój blog?Udostępnij go i polub