Domowy sos słodko-kwaśny lub słodko-pikantny

Domowy sos słodko-kwaśny lub słodko-pikantny

W komentarzach pod ostatnim wrzuconym przeze mnie zdjęciem na instagramie, przedstawiającym jeden z najbardziej popularnych orientalnych sosów, pisaliście, że chcecie poznać mój przepis na jego zdrowszą wersję, więc oto i on. 🙂

Orientalny sos słodko-kwaśny lub słodko-pikantny

W oryginalnym sosie króluje cukier. Zresztą jeśli czytaliście kiedyś skład sosów tego typu cukier znajduje się w nich zazwyczaj na pierwszym lub drugim miejscu. W moim przepisie nie obejdziemy się niestety bez niego, ale towarzyszyć mu będzie bardzo duża ilość warzyw, więc jeśli jesteście wielbicielami tego typu produktów myślę, że zrobienie takiego sosu własnoręcznie będzie o wiele lepszym wyborem niż płacenie za papryczki chilli w towarzystwie cukru i octu.


Składniki:

3 kg cukini

1 kg czerwonej papryki

kilka sztuk ostrych papryczek chilli (ilość zależy od tego jaką ostrość sosu chcecie uzyskać)

1 kg cebuli

3 łyżki soli

3 ząbki czosnku

500 ml przecieru pomidorowego

350 ml octu

cukier (ilość według uznania – proponuję próbować w trakcie robienia i dodawać po trochu, aż do uzyskania odpowiedniego smaku)

1 łyżeczka curry

1 łyżeczka słodkiej papryki


Wykonanie:

Cukinię, paprykę i cebulę kroimy w kostkę, czosnek przeciskamy przez praskę, wszystko zasypujemy solą i zostawiamy na kilka godzin. Odlewamy sok, który puściły warzywa. Wszystkie składniki mieszamy ze sobą i gotujemy około 30 minut. W zależności od preferencji sos możecie zostawić w takiej postaci z dużymi kawałkami warzyw lub go zblendować. Gorący sos przelewamy do słoików i odwracamy do góry dnem. Smacznego!


Wskazówki:

W oryginalnym przepisie według którego robiłam swój sos było aż 800 gram cukru, jednak moim zdaniem to stanowczo za dużo. Ja zawsze daję mniej cukru niż w używanych przepisach, więc i tym razem dałam 400 gram, jednak spokojnie mogłam dać go jeszcze mniej. Proponuję, abyście dodawali cukier stopniowo i dopasowali słodkość sosu do własnych preferencji.

Nie podaję też dokładnej ilości ostrych papryczek, gdyż myślę, że ostrość też powinniście dopasować do siebie. Mi wystarczyłyby pewnie ze dwie sztuki podczas, gdy mój Mąż użyłby 2 kg.

Cukini nie trzeba obierać. Ze skórką ładniej wygląda w sosie.

 

Polub i udostępnij:
error


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


error

Podoba Ci sie mój blog?Udostępnij go i polub