Czy tanie naczynia nas trują? – FORMALDEHYD

Na swoim koncie na Instagramie często informuję Was o produktach, które są wycofywane przez Główny Inspektorat Sanitarny. Za każdym razem dostaję od Was mnóstwo wiadomości z pytaniami, dlaczego coś zostało wycofane, czy są jakieś normy, wymagania, skąd mamy wiedzieć co jest bezpieczne, a co nie? Dziś postaram się opowiedzieć Wam jak ja na to wszystko patrzę.

Wykryto migrację formaldehydu

Jednym z najczęściej udostępnianych przeze mnie ostrzeżeń jest wykrycie migracji formaldehydu w naczyniach do przechowywania lub spożywania żywności. Formaldehyd, inaczej aldehyd mrówkowy to substancja, która zgodnie z definicją wynikającą z rozporządzenia (CLP) tj. rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1272/2008 z dnia 16 grudnia 2008 r. uznawana jest za substancję, która ma potencjalne działanie rakotwórcze dla ludzi. Oczywiście odrobina formaldehydu od czasu do czasu nie powinna zaszkodzić. W końcu jest to związek występujący naturalnie. Możemy go spotkać w ziemniakach, marchewkach, jabłkach czy niektórych rodzajach mięsa. Co więcej jest on również produktem przemiany materii w naszym organizmie. Czy jest się więc czego obawiać? Jak zwykle to dawka czyni truciznę, więc powinniśmy unikać przekraczania norm.

Ja osobiście jestem zdania, że formaldehyd występujący naturalnie jest ok. Nie ma co odrzucać warzyw czy owoców, które go zawierają. Jednakże jeżeli mamy wybór nie wybierajmy produktów, które mogą być jego dodatkowym źródłem w naszym domu.

Drugą substancją, która pojawia się w ostrzeżeniach GIS-u jest melamina. Jeżeli macie dzieci zapewne kojarzycie melaminowe naczynka. Super wytrzymałe, odporne na stłuczenia, w pięknych kolorach i wzorach. Niestety większość rodziców, którzy kupują taką zastawę swoim dzieciakom nie wie, że według zaleceń nie powinno się podawać z nich potraw ciepłych i kwaśnych, bo są to warunki, które sprzyjają migracji melaminy do żywności.

Głośno o melaminie zrobiło się w 2008 roku kiedy to w Chinach doszło do masowych zatruć, a nawet śmierci u dzieci, które karmione były mlekiem w proszku zawierającym melaminę. Wiele osób broni naczynia melaminowe tłumacząc, że właściwie użytkowane nie stanowią zagrożenia. Jednak ja kupując naczynka dla synka, któremu zaczynałam rozszerzanie diety, uznałam, że wolę nie ryzykować. Im mniej, tym lepiej.

Czy bambusowe naczynia są bezpieczne?

Bambusowe naczynia wyglądają niegroźnie. Wydają nam się takie naturalne. I są niegroźne jeżeli robione są z jednego kawałka bambusa. Jednakże, większość tego typu produktów wytwarzana jest z włókien bambusowych, do których sklejenia potrzebna była również żywica melaminowo-formaldehydowa. I tu pojawia się problem. Do migracji formaldehydu i melaminy może dojść w przypadku każdego takiego naczynia, tylko w jednych będzie to mniejsza ilość, w innych większa. Podobnie jak w przypadku aluminium, migracji sprzyja kwaśne środowisko, czyli picie herbaty z cytryną z bambusowego kubka może nie być najlepszym pomysłem. Niemożliwe jest sprawdzenie wszystkich takich naczyń, ale za każdym razem kiedy w wyniku kontroli okaże się, że poziom migracji przekracza normy GIS informuje o wycofaniu produktu.

GIS ostrzega

Wycofanie produktu „Miseczka drewniana” ze sklepów TEDi ze względu na stwierdzenie migracji formaldehydu i melaminy

Ostrzeżenie publiczne dotyczące wyrobu do kontaktu z żywnością: Wycofanie produktu pn. „Pojemnik BAMBOO NATURAL”

Wycofanie „naczyń bambusowych” ze sklepów TEDi ze względu na stwierdzenie migracji formaldehydu i melaminy

Polub i udostępnij:
error

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

error

Podoba Ci sie mój blog?Udostępnij go i polub